wtorek, 24 lutego 2015

20 KILOGRAMÓW SZCZĘŚCIA...



Wszechobecny kult na bycie "FIT' i EKO stał się bardzo modny.
Spożywanie świeżej, lokalnej żywności prowadzi do zdrowego, długiego i szczęśliwego życia. Święta prawda.
Jednak większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, że prowadzenie zdrowego stylu życia może mieć poważne i negatywne konsekwencje, jeśli nie podchodzi się do tego mądrze.



Nie zrozumcie mnie źle, jestem jak najbardziej za tym, aby zdrowo się odżywiać, ćwiczyć itd. .
Ale w momencie, kiedy Twoje życie zaczyna obracać tylko się wokół Twojej kondycji, ciała i jedzenia to jesteś przegrany. 
Twoje, jak nazywasz zdrowe życie - przeradza się w obsesję.
18 lat temu, kiedy po raz pierwszy zaczęłam wchodzić w świat zdrowego odżywiania, zrujnowało mi to życie. Zaczęły się zaburzenia odżywiania, od jednych po drugie... Popadałam ze skrajności w skrajność.
Nie chcę się powtarzać, już kiedyś o tym Wam opowiadałam.

Kiedy traktujesz fitness zbyt poważnie...

Kiedy ważysz lub mierzysz się 5 razy dziennie...

Kiedy zjesz troszkę więcej niż zwykle, lub zjesz coś bardziej kalorycznego, katujesz się ćwiczeniami...

Kiedy wpadasz w złość, bo straciłeś jeden trening...

Kiedy odmawiasz sobie tortu na weselu...

... to oficjalnie Twoje podejście do bycia szczupłym i "zdrowym"poszło za daleko.

Ćwiczenia i zdrowe jedzenie mają być tylko narzędziem- jednym z wielu - które pomoże Ci żyć szczęśliwie i zdrowo. Są one po to, aby rzeczy które lubisz robić stały się bardziej przyjemne.
Wszyscy chcemy wyglądać dobrze. Wszyscy chcemy być sprawni i zdrowi, ale jakim kosztem?
Znajdź kompromis, znajdź ten złoty środek.
Kompromis, gdzie możesz cieszyć się tym kawałkiem tortu. 
Rób tak, aby nie czuć wyrzutów z tego powodu. 
Kiedy nie będziesz się martwić tym, że przegapiłeś trening...

Do czego zmierzam.

Ostatnio, gdzieś tam przeczytałam o jakimś śniadaniowym programie, w którym wystąpiły dwie aktorki z mniej lub bardziej lubianych seriali. Rozmowa była na temat karmienia piersią. Ale nie o tym chciałam napisać.
Na końcu tego "artykułu" pojawił się tekst : "Niedawno wróciła do serialu, ale jak można zauważyć, ma jeszcze problem z powrotem do dawnej wagi."
Ona ma problem...? Czy wszyscy w okół, bacznie obserwujący i namiętnie komentujący każdy kilogram, który kobieta w ciąży i po ciąży zgromadzi na swym ciele...?
O co chodzi w dzisiejszym świecie?
Czuję się jakby jakieś "wielkie oko" ciągle nas obserwowało... Zaglądało do talerza, szafy, pod ubranie...
Kobiety boją się zachodzić w ciążę, bo boją się KILOGRAMÓW.
Słowa : KILOGRAM i KALORIA  stało się śmiertelnym wrogiem każdej kobiety.
Stało się cichą lub głośną obsesją, która już wymknęła się spod kontroli.

Z każdej strony TV krzyczy: "jak szybko wróciła do formy po porodzie", "jak pięknie wygląda po porodzie", "Miesiąc po porodzie a ona ma płaski brzuch"!
Doszło do tego, że wśród kobiet planujących dziecko, pojawił się modny trend odchudzania się przed zajściem w ciążę, aby będąc już w ciąży stało się prawie nie zauważalnym to, że przytyła.
Normalne...? Czy już przekracza granice normalności i piękna z radości planowania dziecka czy bycia w ciąży.
Polska bardzo zachłysnęła się nowymi trendami na bycie tzw. FIT. Zachłysnęła się i zamazała się już ta granica. Bardzo wiele kobiet jak i mężczyzn popadło w błędne koło.

Ja nadal noszę na sobie kilka kilogramów gratis, wraz z otrzymanym od losu cudnym prezentem jakim jest moja córeczka.

Każda z nas jest inna i każda ma inny organizm. Jedna ma możliwość powrotu do poprzedniej wagi w miesiąc inna w rok.
Dajmy spokój tym kobietom. Wystarczająco dużo stresów przeszły i przechodzą przez cały czas.
Nie popadajmy w paranoje i obsesje.
Cieszmy się cudownymi chwilami bycia mamą.
Nie przejmujmy się tym, że nie mamy czasu, miejsca czy zwyczajnie sił na to, aby myśleć jeszcze o tym, że "wloką" się za nami zbędne kilogramy. Tym niech się martwią celebryci ;)

Moje "zdrowe" śniadanie dzisiaj przy baaardzo marudzącym dziecku od rana, składało się z szybkiego pochłonięcia w biegu trzech śliwek w czekoladzie i kilku łyżeczek kaszy jaglanej pozostałej po niedojedzonym śniadanku mojego dziecka:)

Nie usprawiedliwiam  w tym momencie ani siebie ani nikogo, tylko polecam szczyptę zdrowego dystansu do siebie, innych a później do całego świata. 


Na koniec chciałabym pokazać Wam kilka genialnych zdjęć, ftografki:  Jade Beall, która pokazuje prawdziwe - szczęśliwe, kobiety i ich ciała po porodzie.
Cieszmy się życiem i tym, że jesteśmy zdrowe i mam zdrowe dziecko...!
Ciąża to coś w stylu : BUY ONE GET 10 KILO OR MORE FREE ;)))









9 komentarzy:

  1. Dokłądnie niektórzy w dzisiejszym świecie za bardzo są sfiksowani byciem i dążeniem do bycia FIT.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fit to tylko slogan, najgorzej jak zaczyna nas za bardzo "zjadać"

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealnie opisane, choc przyznam ze mialam podobny etap co do mierzenia i wazenia sie jakies 2 lata temu. Na szczescie to juz za mna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To może być problem i to duży, jednak wydaje się, że zaniedbywanie się jest jeszcze gorsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli Twoim celem jest dobra forma i zdrowe podejście do życia to polecam:
    www.cel-forma.pl

    Na dzień kobiet idealny przepis Ciastka owsiane

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje i doskonale rozumiem o czym piszesz :) Ja na szczęście mogę stwierdzić że jestem wyważona:) Lubie ruch i zdrowie ale nie jest to moją obsesją :) Bo kazda obsesja jest destrukcyjna :) Nawet ta najbardziej zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz racje i doskonale rozumiem o czym piszesz :) Ja na szczęście mogę stwierdzić że jestem wyważona:) Lubie ruch i zdrowie ale nie jest to moją obsesją :) Bo kazda obsesja jest destrukcyjna :) Nawet ta najbardziej zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny post godzien pochwały! Masz w stu procentach rację! Dzisiaj ludzie szaleją na punkcie bycia fit, nie zdając sobie sprawę, że to już nie jest ich stylem życia, ale obsesją, która pomału ich wykańcza! Ten post był także i mi potrzebny, także wielkie dzięki :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby więcej takich kobiet jak ty. @obrazowo masz racje z tym, że każda obsesja jest zła.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...