piątek, 10 marca 2017

BO TAK I JUZ !

Bardzo, bardzo cieplo Was wszystkich witam!:)

Minal dokladnie rok, od kiedy moja stopa dotknela polskiej ziemi...
 Dzis wiem, ze zrobilabym inaczej... wrocilabym o wiele wczesniej...
 Przyjelam Polske z calym pakietem niedoskonalosci i wad... ale NIGDZIE indziej na swiecie nie bylo mi tak dobrze, nie czulam sie tak bezpiecznie i cudownie jak TU. Zachwycam sie kazdym dniem, ktory jest mi dany. Mam swoje ziola, warzywa, owoce...i Krysie od fenomenalnych miodow ...:)
 Dziekuje tym w gorze za kazda najmniejsza rzecz, kazdy najmniejszy gest dobroci skierowany od ludzi w moja strone po przylocie i do tej pory.
Zycie na wsi nie jest latwe i nie jest dla kazdego. Wbrew panujacej modzie na ucieczke z miasta na wies, tylko nieliczni potrafia wytrwac. Ja mam to szczescie, ze znam dobrze takie zycie, bo wychowywalam sie na wsi. W pieknym miejscu w Kotlinie Klodzkiej, otoczonej gorami. Zreszta, pokazywalam Wam kiedys zdjecia mojego miejsca na ziemi, do ktorego zreszta wrocilam, zostawiajac caly ten wielki, blyszczacy swiat, "mlekiem i miodem" plynacy...
Pamietam slowa "rzyczliwych" ludzi, ktorzy smiali sie pod nosem, ze daja nam rok i odechce nam sie Polski...
Tylko niby czego mialoby sie nam odechciec...?
Spokoju...? Wiecej czasu dla rodziny...? Biegania boso po łace ...? Sniadania na trawie ...? Zycia z dala od zgielku, pospiechu i wyscigu...? Masek...? Mozliwosci uprawy swoich warzyw i owocow...? Zycia w zgodzie z natura i jej rytmami...?
Wymieniac dalej...?:)
Wiele razy pytana bylam przez osoby, ktore chcialyby wrocic do Polski, jednak bardzo jej sie boja, jak sie tu zyje, czy mi sie podoba, jak z praca...?? Zawsze mowie to samo.
Niewazne jak mi sie zyje. Niewazne jaka mam prace, czy w ogole ja mam.
Ja jestem szczesliwa, co nie znaczy, ze Ty bedziesz. Moje spojrzenie na zycie jest inne jak Twoje. Cieszy mnie lezenie na lace i zajadanie sie malinami z ogrodka...cieszy mnie moje 20 letnie auto. Niewiele potrzebuje do szczescia i zycia.
Ty masz inne wymagania od zycia. Kazdy ma inne. Kazdy mierzy inaczej swoje szczescie.
Wiec pytanie jest jedno : co Cie uszczesliwia, co kochasz robic, jak juz odpowiesz sobie na to pytanie to zacznij to robic.
Jesli poczujesz pewnosc, TEN moment, ze chcesz na 100 % warac do kraju, to wracaj.
Jestes nieszczesliwy tam gdzie mieszkasz? Wyprowadz sie, wyjedz.
Proste.
Tak...proste....prostrze niz Ci sie wydaje.
Wzielam zycie w swoje rece i nie puszcze. Wyszlam za maz za faceta poznanego w inetrnecie.
Malo tego, wzielismy slub w ogole sie nie widzac na zywo - tylko skype, w pierwszy dzien jak sie poznalismy - wzielismy slub...:) Zapoznalismy sie o 10 a o 13 wzielismy slub.
 Wyszlam z choroby, z ktora zmagalam sie prawie 15 lat... Tak tak:) Ale o tym nastepnym razem...
Uwierz, ze mozesz wszystko... Trzeba tylko wziac zycie za pysk i nie puszczac! Bo jest Twoje.
Nikt jego nie przezyje za Ciebie, wiec nie pozwol aby inni mowili Ci jak zyc.
Myslisz, ze ludzie nie stukali sie po czole jak mowilam, ze wychodze za maz za faceta, ktorego nie widzialam nigdy na oczy - na zywo, nie dotknelam jego dloni...? Ze zostawiam rodzine, zostawiam cudowne Stany, polowe swojego zycia i jade w ciemno do obcego goscia...?  :)
Wiesz co? Znowu mnie cos korci... :) Aby znowu zrobic przewrot w zyciu. To uzaleznia:) Powaznie! Uzaleznia fakt, ze jestes Panem swojego zycia...
Mozesz robic to, na co tylko masz ochote, mozesz spelniac marzenia i zyc pelnia zycia.
Bo jedyne ograniczenia sa w Twojej glowie.

Takze ZYJ drogi przyjacielu i nie trac czasu na myslenie czy innym spodoba sie to co robisz:)

Do jutra!


P.S. Ode mnie -  dla Was - wieloletni przyjaciele naszego domu , Pani wiewiorka i Pan koziolek:)




Wasza N.

12 komentarzy:

  1. czeć Ninuś :)))) cieszę się że tak się u Ciebie potoczyło hehe. Nic sie do mnie nie odzywasz :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo nadal czekam na e-mail od Ciebie:))

      Usuń
  2. A ja nadal myślę nad powrotem !;) Choc widzę więcej pozytywów niż negatywów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, i jest coraz lepiej, podrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nie potrafiłabym wyjechać z Polski. Nawet jak jestem gdzieś na wakacjach w innym kraju to czuję się obco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powszechny kult ciała i urody spowodował, że tylko niewielka grupa osób jest szczęśliwa. Większość dąży do boskości, zmieniając ciało i ubiory, inwestując w siebie, żeby być jeszcze wspanialszym, eksperymentując z głodówkami i dietami, ale z reguły jest to złe odżywianie. Każdy z tych wynalazków albo niszczy metabolizm albo powoduje efekt jojo. Naprawdę jedynym sposobem jest zaufanie dobremu dietetykowi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się z przedmówcą. Problemem są również media, ponieważ kreują obraz ludzi - jako idealnych, inteligentnych i wybitnych jednostek, które osiągają sukces. Wystarczy spojrzeć na celebrytów - większość z nich jest naprawdę mało inteligentna, ale w programach z serii "Milionerzy" docierają do Miliona, ponieważ jest to reżyserowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, macie całkowitą racje. Media są bardzo dużym problemem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Końcówka mega motywująca. Ale i wzruszająca. Skąd wzięłaś tę odwagę? Jak ją w sobie odnalazłaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie bardziej wolę Polskę z jej sytuacją gospodarczą niż cały zestaw państw zachodnich, w których strach wyjść na ulicę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też marzę o przeprowadzce na wieś, strasznie fascynuje mnie takie życie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet jak jestem gdzieś na wakacjach w innym kraju to czuję się obco.


    การ์ตูนโป๊

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...